Terapia traumy

W sytuacji zagrożenia życia przetrwanie jest podstawowym instynktem. Mózg i ciało człowieka instynktownie uruchamiają mechanizmy przygotowujące do działania, a mogą nimi być walka lub ucieczka, a gdy te dwie strategie okażą się nieskuteczne – zamieramy. Pierwsze, co przychodzi nam na myśl, kiedy przywołujemy słowo „zagrożenie” to katastrofy naturalne, wypadki, wojny i tym podobne. A co przychodzi nam do głowy, kiedy myślimy o zaniedbaniu w dzieciństwie, chorobach w rodzinie, przemocy w relacjach czy stratach? Czy to też doświadczenia traumatyczne?

Ile razy zdarza się sytuacja, w której mózg i ciało „przenoszą” się do przeszłości, reagują nadmiarowo na „tu i teraz”, lub nie rozumieją tego, co się z nimi dzieje, i nie wiedzą jak sobie z tym poradzić? Ile razy chcielibyśmy zachować się inaczej, a czuliśmy barierę, bezradność, strach, panikę, czy brak wiary w siebie pomimo, że nasze otoczenie nie widziało podstaw do takiego rozumowania? Ile razy serce łomotało w piersi, a ręce drżały lub były mokre od potu, głos zmieniał barwę, a wykrztuszenie chociażby słowa graniczyło z cudem; izolacja lub wycofanie choć uciążliwe, wydawały się racjonalnym rozwiązaniem?

A co z obawą przed zaufaniem bliskim, potrzebą władzy i sprawowania kontroli nad innymi, kłopotem z akceptacją odmiennej perspektywy lub poglądów, szacunkiem dla swoich granic, ale też granic innych ludzi? Co z uzależnieniami i niechcianymi zachowaniami, czy objawami psychosomatycznymi, które nie znajdują wytłumaczenia medycznego? Czy to są konsekwencje traumy?

Pamięć traumatyczna jest skomplikowanym i złożonym zjawiskiem. Każdy człowiek ma swoją niepowtarzalną konstrukcję i zapamiętuje zdarzenia w charakterystyczny dla siebie sposób. Czasami nie mamy uświadomionych wspomnień. Wszystkie ofiary traumy natomiast posiadają, używając określenia Janiny Fisher, „mnóstwo wspomnień ukrytych, w tym powiązanych z traumą emocji, autonomicznych reakcji na bodźce, zniekształceń poznawczych i wspomnień intuicyjnych, a także dotykowych, węchowych, wzrokowych oraz słuchowych („Terapia osób, które przetrwały traumy złożone, 2017).

Zrozumienie doznań fizycznych, gdyż „ciało prowadzi rejestr” przywołując słowa Bassela van der Kolka (Strach ucieleśniony, 2018), zrozumienie ich znaczenia w aktualnym życiu i połączenia pomiędzy tym, co dzieje się dzisiaj, a przebytą traumą jest kluczowe w odzyskaniu kontroli nad własnym życiem i powrotem do dobrostanu.

Jak w takim razie poradzić sobie z konsekwencjami zdarzeń, które utrudniają funkcjonowanie, są uciążliwe lub nie pozwalają cieszyć się życiem i korzystać z potencjału, który w nas drzemie? Warto wtedy zostawić trudne doświadczenie w przeszłości, zadbać o to, aby nie było obecne w teraźniejszości. Jest to możliwe, dzięki naturalnym zdolnościom mózgu do zdrowienia.

Przetworzenie wspomnień umożliwia proces „normalnego gojenia”. Doświadczenie jest nadal w naszej pamięci, ale reakcja walki, ucieczki lub zamrożenia z oryginalnego zdarzenia nie jest już wyzwalana. Oddech staje się głębszy, ciało spokojne, a poczucie równowagi daje satysfakcję z życia i codzienną radość.

Tak pracuję w podejściu EMDR, Brainspotting i terapii przetwarzania poznawczego nad  konsekwencjami zdarzeń traumatycznych takich jak: lęk, ataki paniki, fobie, depresja, zaburzenia dysocjacyjne, zaburzenia odżywiania, żałoba i straty, ból, lęk przed ekspozycją, PTSD, cPTSD, nadużycia seksualne, doświadczenia przemocy i zaniedbania oraz inne konsekwencje doświadczonych traum.